7 czerwca 2014

*


 ~*~

     Mogłabym napisać osobną książkę z przeprosinami, ale nie będę się usprawiedliwiać. Decyzja zapadła i wierzę, że jest dobra.
     Dziękuję Wam, Kochani, za tyle lat istnienia BH. Wierzę, że są historie, które mogą i powinny zostań niedokończone, choć dla Was to pewnie marna wymówka. Innej nie mam. To definitywny koniec mojej przygody z potterowskim fanfiction - z jakimkolwiek fanfiction.
     Życzcie mi szczęścia, podobnie jak ja życzę go Wam.
     Bądźcie szczęśliwi!

Wszystko ma swój czas
I przychodzi kres na kres
Gdybym kiedyś odszedł stąd
Nie obrażaj się na śmierć


63 komentarze:

  1. Jestem zakochana w Twoim opowiadanie i przykro mi, że odchodzisz :(
    ~Węgielek Ech

    OdpowiedzUsuń
  2. Stworzyłaś coś niesamowitego. Dziękuję Ci za ten czas, za każdy rozdział. Twoje opowiadanie czytało się wspaniale. Mam nadzieję, że kiedyś napiszesz coś własnego i będę mogła to przeczytać, a tutaj będę wracała, nie ma innej opcji. :D Życzę Ci bardzo, bardzo dużo szczęścia, żebyś była szczęśliwa i spełniała swoje wszystkie marzenia. Odezwij się czasem! :)
    Nie zapomnimy o Tobie, Damo Kier! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojej, jaka szkoda :( Dopiero niedawno znalazłam tego bloga :/
    Piszesz naprawdę świetnie i mam nadzieję, że stworzysz jeszcze coś pięknego♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie zapomnę Twojego opowiadania, Damo. Nie mogę uwierzyć, że to już koniec. Koniec tej historii. Opisałaś wszystko tak genialnie, tak wspaniale. Pamiętam, kiedy płakałam po raz tysięczny... Pamiętam, kiedy się śmiałam z żartów Huncwotów. Nigdy chyba nie pogodzę się z końcem tej historii. Przez ostatnie miesiące zaglądalam tu codziennie z nadzieją, że pojawi sie kolejny rozdział. Kilka się pojawiło.
    Dziękuję. Jedno słowo.
    Szanuję Twoją decyzję. To tylko i wyłącznie Twój wybór.
    Nie wiem, czy czytasz te komentarze, ale chciałabym Ci życzyć wszystkiego najlepszego. Pisałam do Ciebie kilka razy ma ask-u. Tak, to ta, która zniszczyła sobie życie i zawracała Ci głowę. Od paru dni próbuję pobijać swój rekord. Wiesz, jaki. Jest bardzo ciężko. A zresztą, jestem gówniarą, mam 16 lat. Co ja mogę wiedzieć o życiu? No więc, jeszcze raz dziękuję Ci. Za wszystko. Za te opowiadanie, no i za Twoje wsparcie.
    Będę tęsknić.

    OdpowiedzUsuń
  5. trafiłam na Twoje echo naszych słów i jestem oczarowana.
    na pewno przeczytam i echo i BH i będę się zachwycać Twoim talentem :)
    Bądź szczęśliwa i niech Ci się wszystko w życiu układa :)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda. Cholera jasna, szkoda.
    A zapowiadało się tak pięknie - no, ale szanuję Twoją decyzję. Mimo to jest mi przykro.
    Dziękuję. Za każde słowo, które napisałaś tu i na ENS. Swoją drogą, oczarował mnie twój styl pisania, tak jak Lily oczarowała Severusa.
    I tak w istocie zrobiłaś; oczarowałaś, jednak wycofałaś się ze wszystkiego. A potem związałaś się z czymś innym. Może owocem tego będzie coś tak wyjątkowego, jak Harry?
    Nie mówię oczywiście o śmierci Twojej. Tego byśmy nie chcieli.
    Bądź szczęśliwa.
    Trzymaj się.

    OdpowiedzUsuń
  7. Damo Kier!
    Nie wiem od czego zacząć. Trafiłam na BH stosunkowo niedawno, rok temu może. Szukałam wtedy jakiegoś funfiction, takiego o huncwotach, którch uwielbiam. Przeglądałam sobie po kolei wszystkie blogi, na jakie natrafiłam i szczerze powiedziawszy, przy żadnym nie zatrzymywałam się na więcej niż około 4 minuty. Ale nie przy Twoim, o nie Damo. Zaciekawiłaś mnie nim, wręcz zaintrygowałaś. Sprawiłaś, że nie mogłam się od niego oderwać. I nigdy, ale to nigdy nie zapomnę, tego dnia(i nocy..), w którym pochłonęłam całe to opowiadanie, od początku do końca. Od tamtej pory stałam się Twoją wierną czytelniczką, z niecierpliwością wyczekującą każdego nowego rozdziału, z pasją odtwarzającą w wyobraźni każdy moment, każdy dialog toczący się pomiędzy bohaterami. Żadko komentowałam rodziały- inni ludzie pisali dokładnie to, co ja bym napisała. Dzięki temu opowiadaniu zrozumiałam wiele rzeczy, bardzo wielu po prostu mnie nauczyłaś, sprawiałaś, że naprzemian śmiałam się i płakałam. Masz zachwycający talent, niesamowity dar. Rozwijaj go dalej i dbaj o niego. Rób to, co kochasz. Nie mam do Ciebie żalu, że postanowiłaś pozostawić tę historię niedokończoną. Szanuję tą decyzję. Nie chcę popadać w nadmierny sentymentalizm, ale Ci coś powiem- Historia Huncwotów, Twojego pióra, może zostanie niedokończona. Ale na pewno nie zapomniana. A przecież istniejemy, póki ktoś o nas pamięta, no nie;)?
    Dziękuję Ci za wszystko, za każdą spędzoną tu minutę.
    Twój na zawsze wierny
    Fijołek

    OdpowiedzUsuń
  8. Dlaczeego? Będę tęsknić ;c

    OdpowiedzUsuń
  9. myślę, że słowo DZIĘKUJĘ to za mało.
    Twojej opowiadania są genialne. masz wielki talent.
    każde zdanie wydaje się być tutaj idealnie wpasowane, jakby wszechświat chciał, żeby tam właśnie było. za każdym razem doprowadza mnie do śmiechu jak i do płaczu.
    będę tutaj często wracać.
    Swoimi opowiadaniami wyciskałaś ze mnie wszystkie emocje. Twój blog jest dla mnie wzorem oraz jest dla mnie najlepszym potterowskim blogiem jaki miałam zaszczyt czytać.
    nieziemsko Ci dziękuję i wiem, że nigdy nie będę w stanie się odpłacić za niewiarygodne wartości jakie miałam szansę stąd wynieść.
    nigdy o Tobie nie zapomnę.

    (a teraz różdżki w górę /*)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie wierzę. Ciężko pogodzić mi się z tym, że to już koniec. Jeszcze ta piosenka.. Znam Twojego bloga dopiero od jakiegoś czasu, w porównaniu z innymi to pewnie bardzo krótko. Zaczęło się od tego, że po przeczytaniu wielu fanfiction postanowiłam wreszcie powrócić do ulubionego - o Huncwotach. Po przejrzeniu wielu blogów żadna historia nie wciągnęła mnie na dłużej. Z Twoim opowiadaniem było inaczej. Po pierwsze spodobała mi się ilość rozdziałów i to, że nadal piszesz. Zaczęłam czytać i .. zupełnie przepadłam. Czytało się to tak jak świetną książkę. Myślę, że sama królowa Rowling nie powstydziłaby się takiej historii. Każdy rozdział był coraz lepszy. Dzień czy noc, co za różnica. Chciałam się dowiedzieć co dalej. Nie przeczytałam jeszcze całości, bo ostatnio przez szkołę i te sprawy było mniej czasu. Choć nigdy chyba nie komentowałam(głównie dlatego, że wolałam czytać dalej), to wierz mi, że naprawdę podziwiam Twoją twórczość. Czas spędzony na Twojej historii, i ten który jeszcze przede mną, to czas cudownie spędzony. Wzruszenia, uśmiechy.. Nie żałuję, że zajrzałam na Twojego bloga. Dlatego tak bardzo mi przykro, że to już koniec. I nie mam pojęcia, co ze sobą zrobię, gdy wszystkie rozdziały będą za mną. Ale szanuję Twoją decyzję, pewnie jest słuszna. Może jeszcze kiedyś wrócisz. Może odezwiesz się, nie z nowym rozdziałem, a chociaż napiszesz kilka słów dla nas. Nie zapomnę o Tobie. I życzę tak samo dużo szczęścia Tobie, jak Ty nam. Na koniec pozostało najważniejsze - dziękuję!
    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  11. mowienie Ci, ze mi rowniez przykro mija sie z celem...
    ja chcialabym Ci podziekowac z calego serca, bo to dzieki Tobie zaczelam czytac fanfiki (to Echo bylo pierwszym, ktore przeczytalam) i to wlasnie dzieki Tobie, Damo Kier, w ogole zaczelam pisac.
    klaniam sie do stop i jeszcze nizej
    72-fanfiction.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Ubolewam nad twoją decyzją, ale tak wybrałaś i nic tego nie zmieni. Chciałabym tylko podziękować za każdy rozdział tego opowiadania, bo jest i pozostanie niezwykłym dziełem. Idealnie nadzorowałaś postacie, wątki i klimat, który stworzyła Rowling. To było z jaką precyzją kierowałaś kolejne sceny i brnęłaś przez znaną nam historię od drugiej, nieznanej strony było niezwykłe.
    Każde twoje opowiadanie pozostanie świetne i napewno wrócę do nich jeszcze nie jeden raz. Pozdrawiam cię serdecznie i życzę jak najlepiej. I jeszcze raz DZIĘKUJĘ :)

    OdpowiedzUsuń
  13. To najgorsze co mogłabym tu przeczytać, ale to Twoja decyzja, więc nie będę jej podważać. Niezmiernie smutno mi z tego powodu :( uwielbiałam czytać Twoje opowiadanie, które było idealne. Opisywałaś wszystko tak perfekcyjnie :) czułam się jakbym czytała książki Rowling :) ale życzę powodzenia w dalszych sukcesach pisarskich! :) Dziękuje, że pozwoliłaś mi wrócić do Hogwartu <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja dopiero twojego bloga zaczęłam czytać i nie żałuje ,ale przykro mi ,że odchodzisz . I dziękuje ,bo dzięki tobie teraz mi się nie nudzi . Pewnie teraz bym serfowała po necie z nudy ,a tak to poczytam sobie . Mam nadzieję ,że jeszcze kiedyś założysz jakiegoś bloga , bo piszesz cudownie . Może nawet napiszesz książkę .

    OdpowiedzUsuń
  15. Widziałam ten post już dużo, dużo wcześniej, ale... nie wiedziałam co napisać. Pierwsze wrażenie - CO?! NIE!
    Ale potem trzeba by było wstawić komentarz. Co napisać? Nic, pustka, zero. To co tutaj stworzyłaś jest wprost niesamowite, naprawdę. Opisałaś wszystko tak wspaniale, tak dokładnie, tak dobrze... Postacie są barwne, idealnie opisane, nie wyobrażam sobie ich inaczej. Zdarzenia i sytuacje takie oryginalne oraz ciekawe. Zdecydowanie słowo DZIĘKUJĘ to za mało. Za te sto rozdziałów? To na pewno jest za mało! Coś się zaczyna i coś się kończy. Taka jest kolej rzeczy, niestety. Ten blog był moim ulubionym, wchodziłam codziennie i do późna czytałam notki. Zapewne przeczytam wszystko od początku, ale znowu dojdę do końca. Do niedokończonego końca... Tak bardzo chciałam zobaczyć tutaj kolejne rozdziały i epilog. Ale się nie doczekałam, niestety. Jestem trochę smutna, dlatego, że Twoje Dramione zostało zakończone. Ale nie mogę mieć o to pretensji do Ciebie. Nie miałaś na to wpływu, jeśli wena przyszła akurat na to opowiadanie.
    Bardzo, bardzo Ci GRATULUJĘ takiego bloga jak ten ^^
    Serdecznie Ci DZIĘKUJĘ za to opowiadanie, za te wszystkie spędzone chwile na pisaniu, choć wiem, że jedno 'dziękuję' niczego nie zdziała ani nie przywróci "życie" tej historii.
    MAM NADZIEJĘ, że jeszcze tu zaglądasz i patrzysz na te komentarze i rozdziały.
    Pozdrawiam
    Lilka

    PS Mam nadzieję, że zobaczę Twoją książkę w księgarni, Damo! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wielka szkoda, że kończysz z tym, ale z drugiej strony rozumiem i podziwiam za wytrwałość :) Zamierzam zabrać się za czytanie twojego bloga, dawno nie czytałam blogów o Huncwotach, czy też o Lily Evans. Obecnie siedzę na swoim forum PBF. I może to głupio zabrzmi, ale...może mimo wszystko byłabyś chętna na wymianę? To znaczy, myślę, że warto gdzieś zostawić link/odnośnik do twojego bloga, by ludzie mogli wejść i wciągnąć się w Twój świat, a przy okazji może i do nas by ktoś zajrzał i chciał wcielić się w jednego z bohaterów. Oczywiście, o ile będziesz chętna. Jeśli nie, zrozumiem.
    Z góry przepraszam za kłopot i życzę Ci powodzenia ^^

    OdpowiedzUsuń
  17. No cóż, na pewno wiele razy będę wracać do twojego bloga, żeby ryczeć jak głupia. Tak, właśnie tak było !
    Udało Ci się stworzyć takie notki, które wywoływały śmiech, a także nawet łzy ( w moim przypadku - potok łez ).
    Naprawdę szkoda, że odchodzisz, ale cieszę się, że wątek Lily i Jamesa jest już dawno skończony. Twój blog jest jednym z pierwszych, które czytałam, dlatego smutno mi, że odchodzisz.
    Wiedz, że jesteś niesamowitą autorką, pisz książki, cokolwiek, bylebyś nie marnowała talentu :)

    Powodzenia !

    Lilka.

    OdpowiedzUsuń
  18. Droga Damo Kier
    Trafiłam na twojego bloga niedawno (dwa miesiące temu) i że tak powiem, staram się dawkować sobie twoje opowiadanie, bo jest nieziemsko fajne. Wiem, że po skończeniu go, zwłaszcza teraz gdy wiem, że jest to niedokończona historia, pozostanie jakaś pustka, jak po każdym pięknym dziele, które się kończy.
    Dziękuję ci, że w ogóle podzieliłaś się z nami tą perełką. Życzę ci abyś dalej spełniała się twórczo nadal, a może pewnego dnia powrócisz do tej historii i dopiszesz ciąg dalszy...

    OdpowiedzUsuń
  19. Hmmm... Nie często zdarza mi się zostawić komentarz, ale tu po prostu muszę. Przygoda z Twoim blogiem zaczęła się u mnie dość dawno... Pamiętam, że najnowszym rozdziałem było wtedy "Prawda cie wyzwoli". Czytanie szło mi wolno, bo miałam w tym kilka dłuższych przerw, nie z winy bloga, a z mojej oczywiście. Jednak rzadko spotyka się tak dobre blogi :) Najlepsza mimo wszystko była chyba 3 część, ze względu na opisy uczuć Syriusza i Remusa, jesteś w tym mistrzynią ;) Często te opisy były wzruszające, kiedy np. Ci dwaj Huncwoci wspominali Jamesa i Lily... Oczywiście, nie obejdzie się bez słowa krytyki Irytujące jak dla mnie, były wyrażenia powtarzane w wielu rozdziałach jak np. "włókienko duszy" :) Oczywiście to tylko moja opinia i niktsię ze mną zgodzić nie musi ;) Naprawdę szkoda, że skończyłaś pisać, mimo że historia nie została dokończona. I choć i tak wszyscy wiedzą co dalej, to miło by się to czytało z huncwockiej perspektywy :D W tytule bloga wpisałaś "Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta" O Tobie i Twoim blogu na pewno wiele osób będzie pamiętać, wiec nawet jeśli Ty przestałaś pisać Twoja twórczość nadal pozostanie w sercach tych wszystkich potteromaniaków, którzy mieli szczęście tutaj trafić :D Nie wiem czy jeszcze tu zaglądasz czy to przeczytasz... Jeśli tak to wiedz, że odwaliłaś kawał dobrej roboty :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Szkoda :( znalazłam ten blog naprawdę niedawno, ale cóż... DZIĘKUJĘ za to sto rozdziałów.

    OdpowiedzUsuń
  21. Myślałam, że moje 21 lat to za dużo na Pottera, ale dostałam tu mega dawkę emocji, warto było, choć chłopak się śmiał ;) Kupowałabym takie książki!! Powodzenia i dzięki

    OdpowiedzUsuń
  22. Strasznie mi przykro że odchodzisz, to może zabrzmi dziwnie ale twoja historia huncwotów mnie zmieniła. Twój blog był i jest cudowny. Pierwsze opowiadanie czy nawet nwm jak to nazwać na którym się popłakałam a ja nigdy nie płacze ani na filmach ani wogóle. Wzruszył mnie tan moment jak łapa przyszedł w święta do grobów Lili i Jamesa i potem się przytulił do tego grobu i i i zaczą śpiewać kolęde a jego przyjaciele byli już martwi. I więcej nie napisze bo znowu rycze. Przepraszam i dziękuje za to co stworzyłaś. Mam nadzieję że jeszcze tu zaglądasz i nigdy nie zapomnisz o nas i o tym blogu

    OdpowiedzUsuń
  23. Zapraszam na http://apprentice-rangers.blogspot.com/ może ci się spodoba.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Kochana Damo Kier...
    Twoja historia jest dla mnie w pewnym sensie kanonem. Wzorem, z którego mogą czerpać inni. Ile ja nocy spędziłam czytając kolejne rozdziały! - a całego bloga ze trzy razy przeczytałam.
    Trochę mi smutno, że odchodzisz bez zakończenia (które tak blisko!), ale jednocześnie Cię rozumiem - czasem po prostu się nie da. Pozostaje mieć nadzieję, że jeszcze kiedyś gdzieś się spotkamy...
    Dziękuję za Twoją historię. Dziękuję CI za to, że ją tyle czasu pisałaś. I życzę powodzenia w przyszłości. Tutaj na pewno będę jeszcze zaglądać.
    Merill

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ile to było? Dwa lata? A może więcej... Przeczytałam raz, posmutniałam że dawno nie było nowych rozdziałów... A potem wchodziłam regularnie, bo nowe się znowu pojawiały... Dziękuję za wszystkie spędzone z tym blogiem chwile, za śmiech i łzy :)

      Usuń
  25. Droga Damo Kier,
    Wcześniej czytałam tą historię i jest mi przykro że nie dokończysz tej opowieści. Muszę się przyznać że dzięki twojej historii postanowiłam założyć bloga o córce Syriusza. Mam nadzieje że gdy zobaczysz ten komentarz może wróci ci wena i dokończysz to co zaczęłaś. A co do mojego bloga jakbyś chciała wstąpić to zapraszam.
    Pozdrawiam,
    Dama Blackowa
    w-cieniu-magii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Naprawdę to już koniec? Tak bardzo zżyłam sie z tym blogiem, tak bardzo go pokochałam. A wiesz co jest w tym najdziwniejsze? Że kiedy to pisze to mam wrażenie że nie powinnam była pisac takich słów jak "zżyłam sie z tym blogiem". Bo przecież ten blog nie jest mój. Nie jestem tez czytelniczką, która była tutaj od początku powstania tego bloga, dołączyłam o wiele później. Mimo to jednak pokochałam Twoje opowiadanie i doskonale wiem, że chocbym nie wiem jak sie starała, nigdy nie uda mi sie stworzyc historii tak wspaniałej i przesiąknietej magią, jaką Ty stworzyłaś. A może jednak nie powinnam zwracac sie do Ciebie per "Ty", ponieważ z tego co wyczytałam to jestes już na studiach albo może nawet juz je skończyłas. Z pewnością jestes już dorosła. Tyle wątpliwości, tyle pytań a na żadne z nich nie dostane odpowiedzi...
    Dziekuje Ci wiec za to wspaniałe opowiadanie. Widac, ze włozyłas w nie bardzo dużo siebie. Pokochałam Twojego bloga i nie chce zeby juz sie skończył ale skoro podjełas właśnie taką decyzje to jestem na 100% pewna że jest to najlepsza decyzja ze wszystkich.
    Ja również życze Ci dużo szczęścia. Szczescia, miłości, dużo sukcesów w życiu, wydania kiedys jakiejs ksiązki oraz wiary nie tylko w siebie ale i w innych.
    Jeszcze raz dziekuje za stworzenie Byc Huncwotem <3
    Na zawsze Twoja Madeleine.

    OdpowiedzUsuń
  27. Właśnie przeczytałam tą historię po raz drugi i emocje były takie same. Uwielbiam Cię i tego bloga, to jest jedyny blog o huncwotach jaki czytałam, w który nie kończy się na śmierci Lily i James'a. Uwielbiam każdą część mimo, że druga była strasznie ciężka, płakałam na prawie każdym rozdziale. Naprawdę nie mogę uwierzyć, że nie dokończyć tej historii. Tak bardzo czekałam na rozdział, w którym James, Syriusz, Remus i Lily spotkają się po śmierci. W końcu wszyscy razem po tylu latach. Mimo, że to definitywny koniec, ja nadal mam nadzieję, że wrócisz i dokończysz to dzieło.
    Dziękuję za to, że mogłam ją przeczytać

    OdpowiedzUsuń
  28. Zapraszam :) http://koniec--psot.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Co prawda tego bloga czytałam w wakacje, trafiłam tu w dość dziwny sposób. Przeglądając stronę na facebooku w komentarzu link do tego wspaniałego bloga. :) Zaciekawiłaś mnie jak nikt inny, uwielbiałam te opowiadanie! Kiedy już skończyłam czytać, to było troche dziwne, bo nie wiedziałam co ze sobą zrobić. Szukałam innych blogów, ale żaden się nie równał z Twoim.. I w sumie to dzięki Tobie teraz sama piszę o huncwotach. Jeśli jeszcze tu wchodzisz, poprzeglądać coś, to może weszłabyś też do mnie? (epokahuncwotow.blogspot.com) (Zapraszam wszystkich, oczywiście). Nie mogę uwierzyć że to już koniec... Czasem jeszcze powracam tu i spoglądam, jak mnie pogrążyłaś w miłości do opowiadań, huncwotów i Twojego bloga.. Mam nadzieję że jeszcze zmienisz zdanie... Pozdrawiam! <3

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo żałuję, że odeszłać i że nie "dociągnęłaś" opowiadania do końca. Co jest tym końcem wg mnie? Ano krąg zatoczony. Śmierc ostatniego Huncwota. Brakuje mi tego, przeraża mnie myśl, że nie wiem, co działo się z Remusem po śmierci Syriusza, podczas jego związku z Tonks, podczas bitwy o Hogwart... Tego bardzo mi brak w Twoim opowiadaniu. Zakończenia i puenty - że choć umiera ostatni z największych psotników Hogwartu, to słuch o nich wszystkich nie zaginie. Lecz i tak, dziękuję Ci za to wspaniałe opowiadanie, które zaczęłam czytać dopiero teraz. Może natknęłam się na nie jakieś 5-6 lat temu, lecz nie pamiętam. Teraz przeczytanie go od początku do końca miało dla mnie głębokie znaczenie. Dziękuję!

    P.S. Jeśli rozważałabyś choć malutkim "włokienkiem swojego serca" dokończenie swojego cudownego opowiadania, to nie wahaj się. Wystarczy, że powiesz: "Uroczyście przysięgam, że knuję coś niedobrego"...

    OdpowiedzUsuń
  31. Heh, ludzie nadal tu przychodzą. A minęło już trochę czasu. W sumie to ja też kiedy tylko sobie przypomnę, wchodzę popatrzeć, poczytać sobie... A nuż coś nowego sie pojawi? Mówią, że nadzieja umiera ostatnia i tego się trzymam! Chciałabym jednak zaznaczyc, że szanuję twoją decyzję, chociaż nie znam okoliczności. Tak czy inaczej możesz być pewna, że dopóki będę miała w głowie cokolwiek będę miała w niej też twój blog. I myślę, że innych ludzi tez się tak szybko nie pozbedziesz. Ale to dobrze, właściwie zapewniamy tej historii życie wieczne :D
    (Nie wiem co mi strzeliło, że piszę ten komentarz, szczególnie, że nie chciało mi się tego robić pod nowymi rozdziałami...)
    Pozdrawiam kogokolwiek czytającego to. Miłej niedzieli! c:
    Chireain

    OdpowiedzUsuń
  32. Uwielbiam tą historię i z bólem serca będę musiała się pogodzić z jej końcem. Fantastycznie pisałaś i podziwiam twój talent.

    Zapraszam też do mnie, jestem dopiero początkująca, ale każdy kiedyś musi zacząć od zera ;) http://harrypotterilaskawszylos.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  33. Cały czas czekam..
    Nie tracę nadziei.
    Zawsze wierna, O.

    OdpowiedzUsuń
  34. Ech, kiedyś to były fanfiki! Nie mogę sie oprzeć wchodzeniu tutaj co jakiś czas. Istniej wiecznie, historio!
    Pozdrawiam, Chireain

    OdpowiedzUsuń
  35. Witajcie czarodzieje krwi czystej, półkrwi, oraz wszelkie mugolaki!
    Zapraszam na nowego bloga o tematyce dramione :)
    cruciatus-dramione.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  36. Specjalnie postanowiłam się zalogować.
    Dorwałam się do Być Huncwotem dosłownie parę dni temu, żeby odpocząć trochę od własnej historii.
    Co tu dużo mówić, zakochałam się. Dawno nie czytałam opowieści takiej, jak Twoja, takiej, z której magia wylewała się hektolitrami. Śmiałam się z żartów chłopaków i roniłam łzy nad niesprawiedliwością ich losu. Miłość mieszała się nienawiścią i innymi skrajnymi uczuciami. Tego właśnie Ci gratuluję. Świadczy to o Twoim niesamowitym talencie, który został już niejednokrotnie wychwalany przez czytelników - a ja się z tym zgadzam.
    Dla kogoś, kto nie był z Tobą od początku, a przyszedł na sam koniec, kto połknął tę historię "na raz" (poważnie, specjalnie nie poszłam na zajęcia!) było widoczne jak rozwijałaś swoje pióro przez te wszystkie lata. Jak ta historia dorastała razem z Tobą. Gratuluję Ci tego.
    I choć mam nadzieję, że jeszcze kiedyś może postanowisz wrócić tutaj, to rozumiem dlaczego postanowiłaś bezpowrotnie porzucić ten projekt. Niemniej jednak... "nigdy nie mów nigdy' ;)

    Pozdrawiam cieplutko i życzę dużo szczęścia!

    OdpowiedzUsuń
  37. Thanks you ad
    Xem them Xem boi tinh duyen nam 2017 cho nam nu
    Tu vi tron doi chi tiet
    xem boi chuan xac
    Tu vi nam 2017 cho 12 con giap

    OdpowiedzUsuń
  38. Great review!!!Your article is very good.
    Read more: Trang chuyên kết quả xsmb siêu nhanh, siêu chuẩn 100%. Ngoài ra để nhận cặp số may mắn free bạn có thể truy cập tại xo so mien bac trực tuyến hôm nay.

    Thank you! I think the same! :) Ms. Alice

    OdpowiedzUsuń
  39. Ngoài việc xem được trực tiếp kết quả xổ số : tại website của chúng tôi các bạn có thể xem lại được kết quả xổ số miền bắc , xsmn , xổ số miền trung trong nhiều lần mở thưởng trước.
    Chỉ với 10000 đồng bạn có thể biến mọi ước mơ của mình trở thành hiện thực nếu như bạn sở hữu chiếc vé xstd may mắn trúng giải đặc biệt. Chúc các bạn may mắn!

    OdpowiedzUsuń
  40. Phân tích soi cầu kết quả xstn 3 miền hôm nay – thống kê VIP XSMT – ket qua xo so mien nam – XSTD hom nay chính xác nhất 100%. xổ số miền nam

    OdpowiedzUsuń
  41. Każdy przecież musi w końcu wypowiedzieć "koniec psot". DZIĘKUJĘ.

    OdpowiedzUsuń
  42. Bên cạnh những thông tin trên là tin tức bên lề, những thông tin mới nhất về lich thi dau u20 world cup liên tục được kênh kqbd truc tuyen update và gửi đến tất cả quý bạn đọc hâm mộ môn thể thao vua

    OdpowiedzUsuń
  43. Máy li tâm, loại máy này dùng để kiểm tra các mẫu vật hoặc để quay li tâm các ống nghiệm mẫu.Loại máy ly tâm eba 200 được xem như cánh tay phải đắc lực của các nhà nghiên cứu phòng thí nghiệm, ngoài để kiểm tra, li tâm các vật mẫu tùy thuộc vào công suất và những thông số kĩ thuật loại máy này còn dùng nuôi cấy mô, phân tầng các lớp chất lỏng,…
    Đặc biết trong quá trình nghiên cứu và phân tích máu. Bới như các bạn cũng đã biết. Máu không chỉ có máu nguyên chất mà còn có thêm nhiều hợp chất khác cùng hòa trộn trong máu. Bởi vậy khi sử dụng máy ly tâm hettich . Máu nguyên chất sẽ được phân tách ra tới cấp độ phân tử và rất dễ dàng để nghiên cứu.
    Ngoài ra các bạn cũng có thể tham khảo thêm các thiết bị khoa học khác tại :
    http://thietbikhoahoc.top

    OdpowiedzUsuń
  44. Można się z autorką skontaktować mailowo?

    OdpowiedzUsuń
  45. phan tich xo so 3 miền hôm nay – thống kê VIP XSMT – loto xo so – XSTD hom nay chính xác nhất 100%. truc tiep xo so

    OdpowiedzUsuń
  46. Hi, thanks for your post. I will follow your blog regulary
    livescore trực tuyến - bxh bóng đá mới nhất

    OdpowiedzUsuń
  47. Phân tích soi cầu kết quả xổ số 3 miền hôm nay – thống kê VIP XSMT – xo so 3 mienXo so dien toan hom nay chính xác nhất 100%. tin tuc xo so

    OdpowiedzUsuń
  48. Thank you for sharing. Great article. You can see more horoscope website here.
    Cùng xem xem boi 2017 chính xác nhất tại đây.
    Hoặc có thể theo dõi thêm tu vi hang ngay những bài tử vi vui cho bạn mỗi ngày.
    Đặc biệt đá phong thủy mang lại may mắn sự thịnh vượng cho gia đình bạn.
    Đặt những vat pham phong thuy lên bàn làm việc hoặc phòng khách mang tài lộc cho chủ nhân.

    OdpowiedzUsuń
  49. Thank you for sharing. Great article. You can see more horoscope website here.
    Cùng xem coi boi 2017 chính xác nhất tại đây.
    Hoặc có thể theo dõi thêm tử vi hàng ngày những bài tử vi vui cho bạn mỗi ngày.
    Hơn nữa vong deo tay phong thuy mang lại may mắn sự thịnh vượng cho gia đình bạn.
    vòng mã não lên bàn làm việc hoặc phòng khách mang tài lộc cho chủ nhân.

    OdpowiedzUsuń
  50. Hoa hậu Ngọc Hân và người mẫu nhí xuất hiện trong những tà áo dài dung dị. Hình ảnh quen thuộc của xứ Huế mộng mơ trong tranh họa sĩ Phạm Trinh đã khơi nguồn cảm hứng để Hoa hậu Ngọc Hân sử dụng làm họa tiết in lên áo dài.

    Từ nhiều năm nay, Ngọc Hân đã gắn liền với áo dài ở vai trò nhà thiết kế. Mỗi năm, cô đều tích cực tham gia những hoạt động văn hóa có ý nghĩa xã hội lớn để tôn vinh vẻ đẹp trang phục dân tộc. Công chúng còn ưu ái gọi Ngọc Hân là “Hoa hậu của áo dài” bởi chỉ khi khoác lên người bộ đồ này, cô mới thể hiện hết được vẻ dịu dàng, đôn hậu của mình.

    Những tin tức nóng mới cập nhật gần đây từ ngày 28/4 đến 2/5 sẽ diễn ra lễ Festival nghề truyền thống Huế. Hoa hậu Ngọc Hân cũng góp mặt với tư cách là nhà thiết kế thời trang, giới thiệu bộ sưu tập áo dài mới mang tên “Bức họa đồng quê”. Trong lần đầu tự thiết kế trang phục, Hoa hậu Việt Nam 2010 đã hợp tác cùng họa sĩ Phạm Trinh để cho ra đời ý tưởng về bộ sưu tập áo dài của riêng mình.

    Phạm Trinh là một họa sĩ gốc Huế có nhiều tác phẩm thể hiện được hồn cốt dịu dàng giản dị của đất cố đô. Nhiều hình ảnh trong số đó đã được Hoa hậu Ngọc Hân lựa chọn để thể hiện lên các thiết kế của mình và cho ra đời ý tưởng về bộ sưu tập áo dài “Bức họa đồng quê”. Những hình ảnh quen thuộc, giản dị của vùng quê Huế trong tranh của Phạm Trinh được Ngọc Hân sử dụng làm họa tiết in lên áo dài.

    Bộ sưu tập áo dài “Bức họa đồng quê” sẽ được trình diễn tại hoạt động Lễ hội áo dài Huế, tổ chức lúc 20h ngày 30/4 trên cầu Trường Tiền. Cùng ngắm nhìn những bức ảnh tuyệt đẹp của Ngọc Hân với đồng quê xứ Huế.

    Nguồn: http://asianstar.info/hoa-hau-ngoc-han-khoe-dang-ve-thuc-nu-giua-dong-que-xu-hue

    OdpowiedzUsuń
  51. Cập nhật tin về suc khoe sinh san bổ ích nhất cho mọi người

    Xem thêm tin thoi trang mới nhất hôm nay

    OdpowiedzUsuń
  52. Thank for your post, hope have many people can share for each other.
    In my web about relax, can you take care " giai tri "

    OdpowiedzUsuń
  53. Trực tiếp ket qua xo so mien Bac hôm nay nhanh và chính xác nhất

    OdpowiedzUsuń
  54. Thank for your post
    Visit my Website: " health and Family suc khoe hot"

    OdpowiedzUsuń
  55. No nie...

    Dopiero wczoraj znalazłam Twojego bloga.
    Wciągnął mnie :)

    Najbardziej podobała mi się ta część, kiedy Huncwoci byli jeszcze w Hogwarcie, a moim ulubionym rozdziałem został nr 29 ,,Miłość drogę zna".

    Pozdrawiam, Gerly.

    OdpowiedzUsuń
  56. Good story. When I first saw this picture I thought it was about Harry Potter. Hope you will write more good blogs. Thank you for sharing. Also you can watch more good movies in fiction movies (phim viễn tưởng đình đám) or war movies (top phim chiến tranh hay). Wish you happy

    OdpowiedzUsuń